Trochę ostatnio może mniej piszę czy udzielam się w różnych miejscach, ale wcielam w życie ambitny plan. W związku z moją nową pracą planuje w dosyć niedalekiej przyszłości uzupełnić braki pod kątem certyfikacji Microsoft i zostać docelowo MCSE (Microsoft Certified System Engineer).

Moje działania pod tym kątem zaczęły się już w grudniu 2006 roku, kiedy to jeszcze pracowałem w Datacom System. Wtedy przyciśnięty trochę do muru podszedłem do egzaminu 70-270 (pt. “Instalowanie, konfigurowanie i zarządzanie Microsoft Windows XP Professional”) z ogólnie pojętego Windows XP. Przy czym dla osób nieobeznanych z tematem - nie był to egzamin “jak uruchomić pasjansa” czy “jak ustawić w XP godzinę”. Po zdaniu tego egzaminu zostałem MCP czyli Microsoft Certified Professional.

Wczoraj zdałem egzamin 70-290 (pt. “Zarządzanie i obsługa środowiska Microsoft Windows Server 2003″) z podstaw związanych z Windows Server 2003. Trochę stresu miałem zwłaszcza, że w tym egzaminie jest trochę symulacji - w związku z tym egzamin jest również dłuższy i trwa 4h. I w zasadzie wczoraj wykorzystałem ten czas praktycznie w 100%, w przeciwieństwie do poprzedniego egzaminu 70-270, który skończyłem dużo przed czasem. Dla zainteresowanych - najwięcej pytań miałem z Terminal Services (z którego nigdy nie czułem się mocny) i backupu (z którego mimo wszystko rzadko kiedy korzystałem).

Było ciężko, ale oczywiście się udało, a kolejny na celowniku jest egzamin 70-291 (pt. “Wdrażanie, zarządzanie, i obsługa infrastruktury sieciowej Microsoft Windows Server 2003″), który dotyczy wszystkiego z zarządzania siecią pod Windows 2003. Mam nadzieję, że jak przysiądę do nauki to uda mi się go zdać za około 2-3 tygodnie.

Potem zostanie jeden egzamin 70-284 (pt. “Wdrażanie i zarządzanie serwerem Microsoft Exchange Server 2003″) z obsługi systemu poczty Exchange, po którym dostanę (mam nadzieję) certyfikat MCSA (Microsoft Certified System Administrator).

Wtedy będe mocno myślał o pozostałych 3 egzaminach:

  • 70-293 (pt. “Planowanie i obsługa infrastruktury sieciowej Microsoft Windows Server 2003″),
  • 70-294 (pt. “Planowanie, wdrażanie i obsługa infrastruktury usługi Active Directory w Microsoft Windows Server 2003 “) i
  • 70-297 (pt. “Projektowanie infrastruktury sieciowej i infrastruktury usługi Active Directory w Microsoft Windows Server 2003″) 

po których, mam nadzieję, zostanę wreszcie MCSE. Jak więc widać sporo pracy przede mną, ale trzeba to wreszcie zrobić, bo ani się obejrzałem, a tu już wchodzą egzaminy z Windows Server 2008.

Trzymajcie więc za mnie kciuki!

8 odpowiedzi na “Egzamin 70-290 za mną”

  1. Mike napisał:

    Zacznij sie juz rozgladac za Windows Server 2008

  2. Mike napisał:

    btw, idziesz dokladnie ta sama sciezka, ktora ja juz przeszedlem :)

  3. Mariusz Kędziora napisał:

    @Mike: A propos tego Windows Server 2008 to jestem jeszcze za mało z nim obeznany (co muszę nadrobić), żeby robić jakieś ruchy w kierunku egzaminów. A z drugiej strony nie mogę zbyt długo czekać na doszkolenie się, bo plan mam napięty z tym MCSE :)

    A swoją drogą - skoro szedłeś tą samą ścieżką - to który z tych egzaminów określiłbyś jako najcięższy? Który dał ci w kość i zapamiętałeś go do dziś?

    Może ktoś jeszcze dorzuci swoje 3 grosze i powie, który egzamin w jego wypadku był najgorszy :)

  4. Keny napisał:

    70-294 i 70-298 (inny niż wszystkie, do dziś się nie mogę pozbierać ;)

  5. basiaw7 napisał:

    gratulacje Mariuszu :) jak widzę już niedługo będziemy Cię tytułować MCSE i o ile się nie mylę również chyba MCSA+M dzięki temu egzaminowi z Exchange :)

  6. Mariusz Kędziora napisał:

    @Keny: To ten 294 jak widać mnie czeka. Mam nadzieję że przy nauce do niego nie będę musiał się zamknąć w pokoju bez klamek :)

    @basiaw7: No ja mam taką nadzieję, że uda się to zrobić w miarę szybko, ale jak zwykle istnieje możliwość że potrwa to ciut dłużej. A z tym MCSA+M to nawet nie wiedziałem :) Muszę się przy okazji przyjrzeć naszym stronom certyfikacyjnym.

  7. dalian napisał:

    Gratuluję serdecznie

    Właśnie mam zamiar zdać ten egzamin
    Mam pytanie: z czego najlepiej się uczyć?

    Pozdrawiam

  8. Mariusz Kędziora napisał:

    @dalian: Ja korzystałem z książek Microsoftowych przygotowujących do egzaminów (Training Kity), kursów Microsoftowych (te niestety dostępne raczej tylko w ośrodkach szkoleniowych) oraz z… doświadczenia i praktyki. Czyli tak naprawdę też z ćwiczeń na żywym systemie, przeglądaniu jego opcji, możliwości, funkcjonalności. Trochę też miałem wiadomości z doświadczenia z tymi systemami.

Pozostaw odpowiedź