Tak jak obiecałem próbuję wrócić do pisania na prywatnym blogu, więc trochę zaległości czas nadrobić. W moich zmaganiach z certyfikatami Microsoft miałem trochę opóźnień, bo od listopada (kiedy zdałem egzamin 70-293) do maja 2008 nic konkretnego nie zrobiłem. Ale nadszedł czas, żeby złapać byka za rogi.

Tak więc 29 maja 2008 podszedłem do egzaminu 70-294, czyli “Planowanie, wdrażanie i obsługa infrastruktury usługi Active Directory w Microsoft Windows Server 2003″. I powiem Wam, że średnio czułem się przygotowany do tego egzaminu, bo z jednej strony czasu brakło na solidną naukę, a z drugiej czas gonił.

I faktycznie na egzaminie siedział cały dostępny czas i mocno zastanawiałem się nad każdym pytaniem. Może właśnie to zaowocowało bo udało mi się zdobyć aż 952 punkty (to chyba najwięcej w dotychczasowej karierze egzaminacyjnej).

Z tym egzaminem udało mi się załapać po raz ostatni na promocję Second Shot. Bo tylko do końca maja można było podejść do egzaminu z tą promocją, a w czerwcu ewentualnie w razie czego zdać poprawkę za darmo. Na szczęście tym razem nie musiałem z niej korzystać, ale został mi ostatni egzamin - na który zapisałem się już na czerwiec (szybciej nie dałbym rady się przygotować).

Tak więc do mojego ostatniego egzaminu (70-297) wiedziałem, że będę miał jedno podejście. Chociaż z drugiej strony szefowa była tak miła i powiedziała, że to nie problem jak nie uda się zdać za pierwszym razem, że zapłacimy za drugie podejście również i nie będzie problemu.

Jutro więc dwa słowa o moim ostatnim egzaminie, do którego podszedłem 11 czerwca. I o niego najbardziej się bałem, bo słyszałem że jest dosyć nietypowy - ale o tym już jutro.

Pozostaw odpowiedź