<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress/2.2" -->
<rss version="2.0" 
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/">
<channel>
	<title>Comments on: Jakie studia wybrać?</title>
	<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac</link>
	<description>Ewangelista z Microsoft</description>
	<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 19:40:41 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.2</generator>

	<item>
		<title>By: Picek</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-506</link>
		<author>Picek</author>
		<pubDate>Sat, 17 May 2008 07:41:06 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-506</guid>
		<description>"Reasumujac - studia informatyczne w moim zyciu byly dla mnie tym czym dla redakcji jest redaktor naczelny - pokazaly mi droge, ktora moge pojsc jesli chce byc “kims”. Oczywiscie jest to troche gornolotne stwierdzenie ale przeciez sama nazwa “studia” mowia o studiowaniu a nie uczeniu sie w szkole."
@Piotr Kanty: W takim razie studia INFORMATYCZNE rzeczywiście Ci nie dały tego, co powinny. Równie dobrze sprawdziłyby się studia elektrotechniczne/elektroniczne/telekomunikacyjne itp. A może i każde inne.
Jestem na "elektronice i telekomunikacji", na Poli w Rzeszowie. Trafiłem na tą stronę przez bardzo mądrego ćwiczeniowca. Czemu mądrego? Bo na laborkach/projekcie nie uczymy się "pierdół", które i tak się nam nie przydadzą, a robi on nam, na swój sposób, kursy przed 70-270 i 70-290. Dzięki temu w ogóle dowiedziałem się, że istnieje taka certyfikacja a także jak ją zdobywać, z czego korzystać itp. Sam jest certyfikowanym, ma bodajże 3 czy 4 egzaminy już zdane (na pewno 70-270, 70-290 i 70-291). 

"Jeżeli ze strony Microsoftu jest wola, by technologie były uczone w topowych wersjach - wydział jest otwarty na współpracę"
@a macie MSDN AA? Świetny program dzięki któremu masz dostęp do najnowszych technologii. A przy okazji "tani" dla wydziału/katedry/zakładu, bo to 2000 zł czy USD(nie pamiętam) za licencję na wydział... Jak na takie jednostki organizacyjne to przecież śmieszne pieniądze! A dostęp do tych technologii mają wszyscy studenci danej jednostki...
U nas działa sekcja programistów .Net/C#, ale nie jestem zainteresowany, byłbym bardziej jakimiś "sieciowcami" zainteresowany...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Reasumujac - studia informatyczne w moim zyciu byly dla mnie tym czym dla redakcji jest redaktor naczelny - pokazaly mi droge, ktora moge pojsc jesli chce byc “kims”. Oczywiscie jest to troche gornolotne stwierdzenie ale przeciez sama nazwa “studia” mowia o studiowaniu a nie uczeniu sie w szkole.&#8221;<br />
@Piotr Kanty: W takim razie studia INFORMATYCZNE rzeczywiście Ci nie dały tego, co powinny. Równie dobrze sprawdziłyby się studia elektrotechniczne/elektroniczne/telekomunikacyjne itp. A może i każde inne.<br />
Jestem na &#8220;elektronice i telekomunikacji&#8221;, na Poli w Rzeszowie. Trafiłem na tą stronę przez bardzo mądrego ćwiczeniowca. Czemu mądrego? Bo na laborkach/projekcie nie uczymy się &#8220;pierdół&#8221;, które i tak się nam nie przydadzą, a robi on nam, na swój sposób, kursy przed 70-270 i 70-290. Dzięki temu w ogóle dowiedziałem się, że istnieje taka certyfikacja a także jak ją zdobywać, z czego korzystać itp. Sam jest certyfikowanym, ma bodajże 3 czy 4 egzaminy już zdane (na pewno 70-270, 70-290 i 70-291). </p>
<p>&#8220;Jeżeli ze strony Microsoftu jest wola, by technologie były uczone w topowych wersjach - wydział jest otwarty na współpracę&#8221;<br />
@a macie MSDN AA? Świetny program dzięki któremu masz dostęp do najnowszych technologii. A przy okazji &#8220;tani&#8221; dla wydziału/katedry/zakładu, bo to 2000 zł czy USD(nie pamiętam) za licencję na wydział&#8230; Jak na takie jednostki organizacyjne to przecież śmieszne pieniądze! A dostęp do tych technologii mają wszyscy studenci danej jednostki&#8230;<br />
U nas działa sekcja programistów .Net/C#, ale nie jestem zainteresowany, byłbym bardziej jakimiś &#8220;sieciowcami&#8221; zainteresowany&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: psychollek</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-502</link>
		<author>psychollek</author>
		<pubDate>Wed, 07 May 2008 01:47:05 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-502</guid>
		<description>"To samo można pewnie powiedzieć o innych technologiach." 

Muszę konkretnie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem - tym bardziej, że dotyczy bezpośrednio mojej uczelni, otóż jeżeli chodzi o inne technologie, jak nie daleko szukać, serwerowe rozwiązania IBM są wykładane u nas na najnowszych wersjach (Iseries, Zseries, DB2) - owszem, nie jest to regułą, gdyż jeżeli chodzi o technologie na zajęciach, to większość jest rzeczywiście 2-3 lata do tyłu (przy czym w sumie, to nie ma znaczenia, bo tak na prawdę ma to miejsce głównie w przedmiotach które są uczone w izolacji od konkretnej implementacji, a mamy możliwość użycia nowszej wersji we własnym zakresie w 90% przypadków [te 10% to głównie stuff Microsoftu "bo nowy nie działa"]), poza tym jedyna sekcja koła naukowego która nie opierała się na absolutnie najnowszym sofcie, to właśnie systemowa KWindows, nieistniejąca już zresztą. 

Jeżeli ze strony Microsoftu jest wola, by technologie były uczone w topowych wersjach - wydział jest otwarty na współpracę (powiedzmy "dosyć otwarty"), tak samo jeżeli byłoby zainteresowanie wśród studentów poznawaniem tych technologii, KWindows działałoby do tej pory (choć szczerze chciałbym, by w przyszłym roku działało ponownie - no ale ja niestety nie jestem najlepszym kandydatem od prowadzenia jej ;] ).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;To samo można pewnie powiedzieć o innych technologiach.&#8221; </p>
<p>Muszę konkretnie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem - tym bardziej, że dotyczy bezpośrednio mojej uczelni, otóż jeżeli chodzi o inne technologie, jak nie daleko szukać, serwerowe rozwiązania IBM są wykładane u nas na najnowszych wersjach (Iseries, Zseries, DB2) - owszem, nie jest to regułą, gdyż jeżeli chodzi o technologie na zajęciach, to większość jest rzeczywiście 2-3 lata do tyłu (przy czym w sumie, to nie ma znaczenia, bo tak na prawdę ma to miejsce głównie w przedmiotach które są uczone w izolacji od konkretnej implementacji, a mamy możliwość użycia nowszej wersji we własnym zakresie w 90% przypadków [te 10% to głównie stuff Microsoftu &#8220;bo nowy nie działa&#8221;]), poza tym jedyna sekcja koła naukowego która nie opierała się na absolutnie najnowszym sofcie, to właśnie systemowa KWindows, nieistniejąca już zresztą. </p>
<p>Jeżeli ze strony Microsoftu jest wola, by technologie były uczone w topowych wersjach - wydział jest otwarty na współpracę (powiedzmy &#8220;dosyć otwarty&#8221;), tak samo jeżeli byłoby zainteresowanie wśród studentów poznawaniem tych technologii, KWindows działałoby do tej pory (choć szczerze chciałbym, by w przyszłym roku działało ponownie - no ale ja niestety nie jestem najlepszym kandydatem od prowadzenia jej ;] ).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dlaczego studiowanie informatyki to strata czasu? &#124; Programmer's blog</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-501</link>
		<author>Dlaczego studiowanie informatyki to strata czasu? &#124; Programmer's blog</author>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 19:47:45 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-501</guid>
		<description>[...] Natomiast Mariusz Kędziora http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#more-81 [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Natomiast Mariusz Kędziora <a href="http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#more-81" rel="nofollow">http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#more-81</a> [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: ukasz</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-500</link>
		<author>ukasz</author>
		<pubDate>Thu, 10 Apr 2008 10:08:55 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-500</guid>
		<description>Witam,
Studiuję zaocznie na Politechnice Łódzkiej na wydziale FTIMS (Informatyka), i muszę powiedzieć, że program przygotowany mają fatalnie. Np. w tym semestrze laboratoria z programowania trwają 90minut co 2 zjazd, natomiast Podstawy Elektroniki i Miernictwa zajmują na każdym zjeździe 120 minut. Również powala rozkład punktów potrzebnych na zaliczenie, średnio 2/3 punktów to fizyka i matematyka (to sie przynajmniej może przydać).

Do tego poziom, fizyka i pochodne są na poziomie dość wysokim, trzeba się na prawdę napracować, żeby zdać. Natomiast programowanie... na 2 zjazdach jakie na razie miałem, napisaliśmy:
- (zjazd 1) 1 klasę z 3 polami + gettery i settery
- (zjazd 2) tę samą klasę co wyżej (oczywiście inne nazwy :P ) dziedzicząca po klasie abstrakcyjnej.
A wykładowca (pan F.Kurp) ciągle myli destruktory z konstruktorami, no i zdarza mu się po prostu na zajęciach nie pojawić. (może konsumpcyjny styl, życia tak mnie rozpuścił, że za dużo wymagam?)

Najprawdopodobniej po prostu pójdę po papierek gdzieś prywatnie, a sam skupie się na pracy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witam,<br />
Studiuję zaocznie na Politechnice Łódzkiej na wydziale FTIMS (Informatyka), i muszę powiedzieć, że program przygotowany mają fatalnie. Np. w tym semestrze laboratoria z programowania trwają 90minut co 2 zjazd, natomiast Podstawy Elektroniki i Miernictwa zajmują na każdym zjeździe 120 minut. Również powala rozkład punktów potrzebnych na zaliczenie, średnio 2/3 punktów to fizyka i matematyka (to sie przynajmniej może przydać).</p>
<p>Do tego poziom, fizyka i pochodne są na poziomie dość wysokim, trzeba się na prawdę napracować, żeby zdać. Natomiast programowanie&#8230; na 2 zjazdach jakie na razie miałem, napisaliśmy:<br />
- (zjazd 1) 1 klasę z 3 polami + gettery i settery<br />
- (zjazd 2) tę samą klasę co wyżej (oczywiście inne nazwy :P ) dziedzicząca po klasie abstrakcyjnej.<br />
A wykładowca (pan F.Kurp) ciągle myli destruktory z konstruktorami, no i zdarza mu się po prostu na zajęciach nie pojawić. (może konsumpcyjny styl, życia tak mnie rozpuścił, że za dużo wymagam?)</p>
<p>Najprawdopodobniej po prostu pójdę po papierek gdzieś prywatnie, a sam skupie się na pracy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: yeri</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-499</link>
		<author>yeri</author>
		<pubDate>Sun, 16 Mar 2008 11:05:25 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-499</guid>
		<description>Witaj Mariusz, obecnie jestem studentem informatyki stosowanej na UJ(1 rok) jednak zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z tego by wiecej czasu poswiecic na samoksztalcenie siebie w branzy IT, gdyz wydaje mi sie ze na uczelni dowiaduje sie roznych "dziwnych" rzeczy ktore mysle nie beda mi zbytnio potrzebne w przyszlosci(zarowno w pracy jak i zyciu prywatnym) wiec po co marnowac na to czas. Mam zamiar wziasc sie za sciezke certyfikacyjna i zostac MCSA(co prawda jestem dopiero na samym poczatku drabiny certyfikacyjnej ktora wydaje sie byc strasznie wysoka). Obecnie mam zamiar koncem maja podejsc do egzaminu 70-270(notabene czy wystarcza mi wiadomosci praktyczne i teoretyczne oraz cwiczenia zawarte w podreczniku MS PRESS 70-270 TRAINING KIT czy tez powinienem wzbogacic te informacje jakimis innymi?). Co sadzisz w takim wypadku? Pytam tylko olednie gdyz fakt faktem decyzje bede musial podjac sam. Chcialem natomiast poznac Twoja opinie. Z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Mariusz, obecnie jestem studentem informatyki stosowanej na UJ(1 rok) jednak zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z tego by wiecej czasu poswiecic na samoksztalcenie siebie w branzy IT, gdyz wydaje mi sie ze na uczelni dowiaduje sie roznych &#8220;dziwnych&#8221; rzeczy ktore mysle nie beda mi zbytnio potrzebne w przyszlosci(zarowno w pracy jak i zyciu prywatnym) wiec po co marnowac na to czas. Mam zamiar wziasc sie za sciezke certyfikacyjna i zostac MCSA(co prawda jestem dopiero na samym poczatku drabiny certyfikacyjnej ktora wydaje sie byc strasznie wysoka). Obecnie mam zamiar koncem maja podejsc do egzaminu 70-270(notabene czy wystarcza mi wiadomosci praktyczne i teoretyczne oraz cwiczenia zawarte w podreczniku MS PRESS 70-270 TRAINING KIT czy tez powinienem wzbogacic te informacje jakimis innymi?). Co sadzisz w takim wypadku? Pytam tylko olednie gdyz fakt faktem decyzje bede musial podjac sam. Chcialem natomiast poznac Twoja opinie. Z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Piotr Kanty</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-498</link>
		<author>Piotr Kanty</author>
		<pubDate>Mon, 10 Mar 2008 14:48:46 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-498</guid>
		<description>Hej Mariusz :)

Znalazlem Twoja strone szukajac informacji na temat 70-248.

Ale wypowiem sie tutaj bo jak wiesz jestem raczej bezposrednio zaangazowany w to co sie dzialo (bo juz uzyskalem absolutorium) na moich studiach.

Zanim zaczalem studiowac mialem juz bardzo duzo doczynienia z informatyka i ogolnie elektronika (skonczone technikum elektroniczne). Pracowałem w kilku firmach tak jak Ty z tym ze moje doswiadczenia zawodowe mialy i maja pewien ciag.
Zaczynalem (jeszcze przed studiami) jako Help Desk w duzym urzedzie w Warszawie gdzie bylo ponad 1000 pracownikow i okolo 2tys komputerow. 
Dopiero po 2 latach tej pracy zdecydowalem sie pojsc na studia informatyczne. Powod byl jeden - miec papier ze cos potrafie. Oczywiscie to tylko pewna metafora bo samo mgr jak Tomek napisal raczej nie mowi o umiejetnosciach ale... o checiach gromadzenia wiedzy w danym kierunku oraz o pewnym konsekwentnnym toku nauczania.

Na studiach bylo roznie. Raz lepiej raz gorzej ale udalo sie je skonczyc i jestem zadowolony. Dlaczego?
Przede wszystkim bardzo mi pomogly przedmioty takie jak "projektowanie obiektowe", "sieci komputerowe" czy "rezlegle bazy danych" - glownie dlatego ze daly mi pewne pojecie o mozliwosciah pewnych systemow jakie sa dostepne na rynku.
Na dzien dzisiejszy pracuje w MS i chyba tylko dzieki swojemu uprowi udalo mi sie doprowadzic do takiego stanu rzeczy.
Studia mi w tym bardzo pomogly - dowiedzialem sie jak korzystac ze swojej wiedzy, ktora nie koniecznie zostala zdobyta na uczelni.

Reasumujac - studia informatyczne w moim zyciu byly dla mnie tym czym dla redakcji jest redaktor naczelny - pokazaly mi droge, ktora moge pojsc jesli chce byc "kims". Oczywiscie jest to troche gornolotne stwierdzenie ale przeciez sama nazwa "studia" mowia o studiowaniu a nie uczeniu sie w szkole.

Mysle ze kwestia wyboru studiow nie powinna polegac na tym co po danych studiach bedziemy mogli uzyskac tylko jak duze spektrum roznego rodzaju rozwiazan rynkowych jest nam w stanie przedstawic dana szkola.

Pozdr Piotrek :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Mariusz :)</p>
<p>Znalazlem Twoja strone szukajac informacji na temat 70-248.</p>
<p>Ale wypowiem sie tutaj bo jak wiesz jestem raczej bezposrednio zaangazowany w to co sie dzialo (bo juz uzyskalem absolutorium) na moich studiach.</p>
<p>Zanim zaczalem studiowac mialem juz bardzo duzo doczynienia z informatyka i ogolnie elektronika (skonczone technikum elektroniczne). Pracowałem w kilku firmach tak jak Ty z tym ze moje doswiadczenia zawodowe mialy i maja pewien ciag.<br />
Zaczynalem (jeszcze przed studiami) jako Help Desk w duzym urzedzie w Warszawie gdzie bylo ponad 1000 pracownikow i okolo 2tys komputerow.<br />
Dopiero po 2 latach tej pracy zdecydowalem sie pojsc na studia informatyczne. Powod byl jeden - miec papier ze cos potrafie. Oczywiscie to tylko pewna metafora bo samo mgr jak Tomek napisal raczej nie mowi o umiejetnosciach ale&#8230; o checiach gromadzenia wiedzy w danym kierunku oraz o pewnym konsekwentnnym toku nauczania.</p>
<p>Na studiach bylo roznie. Raz lepiej raz gorzej ale udalo sie je skonczyc i jestem zadowolony. Dlaczego?<br />
Przede wszystkim bardzo mi pomogly przedmioty takie jak &#8220;projektowanie obiektowe&#8221;, &#8220;sieci komputerowe&#8221; czy &#8220;rezlegle bazy danych&#8221; - glownie dlatego ze daly mi pewne pojecie o mozliwosciah pewnych systemow jakie sa dostepne na rynku.<br />
Na dzien dzisiejszy pracuje w MS i chyba tylko dzieki swojemu uprowi udalo mi sie doprowadzic do takiego stanu rzeczy.<br />
Studia mi w tym bardzo pomogly - dowiedzialem sie jak korzystac ze swojej wiedzy, ktora nie koniecznie zostala zdobyta na uczelni.</p>
<p>Reasumujac - studia informatyczne w moim zyciu byly dla mnie tym czym dla redakcji jest redaktor naczelny - pokazaly mi droge, ktora moge pojsc jesli chce byc &#8220;kims&#8221;. Oczywiscie jest to troche gornolotne stwierdzenie ale przeciez sama nazwa &#8220;studia&#8221; mowia o studiowaniu a nie uczeniu sie w szkole.</p>
<p>Mysle ze kwestia wyboru studiow nie powinna polegac na tym co po danych studiach bedziemy mogli uzyskac tylko jak duze spektrum roznego rodzaju rozwiazan rynkowych jest nam w stanie przedstawic dana szkola.</p>
<p>Pozdr Piotrek :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mariusz Kędziora</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-496</link>
		<author>Mariusz Kędziora</author>
		<pubDate>Wed, 20 Feb 2008 11:21:51 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-496</guid>
		<description>Ja po moich studiach pracowałem w 4 różnych firmach w sumie:
- w Domu Maklerskim (w Wydziale Produktów Internetowych)
- w firmie świadczącej usługi dla Microsoft
- w firmie wdrożeniowej zajmującej się produktami Microsoft
- a teraz pracuję w Microsoft

Czyli jakby wszystkie firmy miały najwięcej wspolnego z IT.

A czy coś zmieni jak będziesz miała technikum informatyczne i studia? Wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie, Twojego zapału i chęci. A studia mogą Ci tylko w tym pomóc, aczkolwiek moim zdaniem nie są wystarczające.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja po moich studiach pracowałem w 4 różnych firmach w sumie:<br />
- w Domu Maklerskim (w Wydziale Produktów Internetowych)<br />
- w firmie świadczącej usługi dla Microsoft<br />
- w firmie wdrożeniowej zajmującej się produktami Microsoft<br />
- a teraz pracuję w Microsoft</p>
<p>Czyli jakby wszystkie firmy miały najwięcej wspolnego z IT.</p>
<p>A czy coś zmieni jak będziesz miała technikum informatyczne i studia? Wszystko tak naprawdę zależy od Ciebie, Twojego zapału i chęci. A studia mogą Ci tylko w tym pomóc, aczkolwiek moim zdaniem nie są wystarczające.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: xxxx</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-495</link>
		<author>xxxx</author>
		<pubDate>Tue, 19 Feb 2008 19:03:36 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-495</guid>
		<description>czść wam mam pytanie gdzie pracujecie po takich studiach informatycznych ? bardzo mnie to Ciekawi gdzie mozna później pracować. i Czy to cos zmieni jesli bd miala skonczone technikum informatyczne a dotego skonczone studia z tego kierunku czy nie ????</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>czść wam mam pytanie gdzie pracujecie po takich studiach informatycznych ? bardzo mnie to Ciekawi gdzie mozna później pracować. i Czy to cos zmieni jesli bd miala skonczone technikum informatyczne a dotego skonczone studia z tego kierunku czy nie ????</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michalkob</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-492</link>
		<author>Michalkob</author>
		<pubDate>Sat, 09 Feb 2008 10:41:32 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-492</guid>
		<description>Witaj Mariuszu,

Z ciekawości czasem oglądam Twoją stronę. Poruszony przez Ciebie temat jest ciekawy. Od zawsze interesowałem się elektroniką. Informatyka to był tylko dodatek - hobby. Skończyłem technikum elektroniczne. Wysoka średnia 5,25 z przedmiotów. Przez 5 lat sporo czasu poświęciłem na zdobywanie wiedzy o elektronice - konkursy w czasopiśmie EdW. Na koniec szkoły średniej nie miałem czerwonego paska pomimo 5 lat ciężkiej nauki, bo maturę zdałem na 4,25... to było pierwsze otrzeżenie dla ambitnego człowieka, że nie warto się męczyć nauką tego co uczą w szkole. Później zabrakło mi kilka punktów by dostać się na studia dzienne na PW. Wybrałem studia wieczorowe - radiokomunikacja i elektronika. Przez pierwszy rok dużo się uczyłem. Profesorowie zastanawiali się czemu nie jestem na studiach dziennych. Po 3,5 roku przyszedł czas na obronę inż. W mojej grupie miałem najwyższą średnia, ale recezent w mojej pracy nie znalazł charakterystyki anteny i postawił mi 4. Praca była ambitna - bardzo rozbudowana - system z kilkoma mikrokontrolerami, transmisja radiowa itd... Pomimo znów włożonego wysiłku w naukę skończyłem ją z oceną 4, podobnie jak moi koledzy co nie przykładali do tego wagi. Na studiach inżynierskich od 4 semestru już pracował na pełny etat. Zapisałem się na studia mgr - wieczorowo. W pracy podejmowałem nowe wyzwania - kolejne duże projekty (jeśli mnie pamiętasz to znasz jeden, który się nie skończył). Na zajęcia nie chodzilem, jedynie na kolokwia które różnie zaliczałem. Promotor mi mówił, że jak z pracy dyplomowej dostanę 4 to będzie dobrze. Trafiłem na recezenta, który mi postawił 5, na koniec studiów 5 - bez żadnego wysiłku. Czemu o tym piszę? Od szkoły podstawowej mówiono mi, żebym się dużo uczył itd... a tu się okazało, że najlepszy wynik uzyskałem kiedy się nic prawie nie uczyłem. Wiedzy uzyskanej w szkole prawie wogóle nie wykorzystuje. Systemów operacyjnych nauczyłem się na kursach MS z EFS. Telekomunikacji na szkoleniach Siemens'a. Teraz uczę się baz danych i programowania VB 2005 na studiach podyplomowych. Są ok, ale uczą o wersji 2005, a już zaraz będzie lub już jest wersja 2008. Informatyka to ciągłe zmiany. Dość szybkie, więc studia nigdy zanią nie nadążą. A to co uczą na studiach, to chyba tylko dla sztuki...

Pozdrawiam,
Michał</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Mariuszu,</p>
<p>Z ciekawości czasem oglądam Twoją stronę. Poruszony przez Ciebie temat jest ciekawy. Od zawsze interesowałem się elektroniką. Informatyka to był tylko dodatek - hobby. Skończyłem technikum elektroniczne. Wysoka średnia 5,25 z przedmiotów. Przez 5 lat sporo czasu poświęciłem na zdobywanie wiedzy o elektronice - konkursy w czasopiśmie EdW. Na koniec szkoły średniej nie miałem czerwonego paska pomimo 5 lat ciężkiej nauki, bo maturę zdałem na 4,25&#8230; to było pierwsze otrzeżenie dla ambitnego człowieka, że nie warto się męczyć nauką tego co uczą w szkole. Później zabrakło mi kilka punktów by dostać się na studia dzienne na PW. Wybrałem studia wieczorowe - radiokomunikacja i elektronika. Przez pierwszy rok dużo się uczyłem. Profesorowie zastanawiali się czemu nie jestem na studiach dziennych. Po 3,5 roku przyszedł czas na obronę inż. W mojej grupie miałem najwyższą średnia, ale recezent w mojej pracy nie znalazł charakterystyki anteny i postawił mi 4. Praca była ambitna - bardzo rozbudowana - system z kilkoma mikrokontrolerami, transmisja radiowa itd&#8230; Pomimo znów włożonego wysiłku w naukę skończyłem ją z oceną 4, podobnie jak moi koledzy co nie przykładali do tego wagi. Na studiach inżynierskich od 4 semestru już pracował na pełny etat. Zapisałem się na studia mgr - wieczorowo. W pracy podejmowałem nowe wyzwania - kolejne duże projekty (jeśli mnie pamiętasz to znasz jeden, który się nie skończył). Na zajęcia nie chodzilem, jedynie na kolokwia które różnie zaliczałem. Promotor mi mówił, że jak z pracy dyplomowej dostanę 4 to będzie dobrze. Trafiłem na recezenta, który mi postawił 5, na koniec studiów 5 - bez żadnego wysiłku. Czemu o tym piszę? Od szkoły podstawowej mówiono mi, żebym się dużo uczył itd&#8230; a tu się okazało, że najlepszy wynik uzyskałem kiedy się nic prawie nie uczyłem. Wiedzy uzyskanej w szkole prawie wogóle nie wykorzystuje. Systemów operacyjnych nauczyłem się na kursach MS z EFS. Telekomunikacji na szkoleniach Siemens&#8217;a. Teraz uczę się baz danych i programowania VB 2005 na studiach podyplomowych. Są ok, ale uczą o wersji 2005, a już zaraz będzie lub już jest wersja 2008. Informatyka to ciągłe zmiany. Dość szybkie, więc studia nigdy zanią nie nadążą. A to co uczą na studiach, to chyba tylko dla sztuki&#8230;</p>
<p>Pozdrawiam,<br />
Michał</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: laik555</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-481</link>
		<author>laik555</author>
		<pubDate>Thu, 17 Jan 2008 16:16:25 +0000</pubDate>
		<guid>http://blog.kedziora.info/jakie-studia-wybrac#comment-481</guid>
		<description>Co powinien wiedzieć...

Co powinien wiedzieć student?
Student powinien wiedzieć wszystko.

Co powinien wiedzieć asystent?
Prawie to wszystko, co student.

Co powinien wiedzieć adiunkt?
W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.

Co powinien wiedzieć magister?
Magister powinien wiedzieć wszystko ze swojej dziedziny.

Co powinien wiedzieć doktor?
Doktor powinien wiedzieć, w której książce, co się znajduje.

Co powinien wiedzieć doktor habilitowany?
Doktor habilitowany powinien wiedzieć, kto jest autorem tych książek.

Co powinien wiedzieć docent?
Docent powinien wiedzieć, gdzie jest biblioteka.

Co powinien wiedzieć profesor?
Profesor powinien wiedzieć, gdzie są docenci.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co powinien wiedzieć&#8230;</p>
<p>Co powinien wiedzieć student?<br />
Student powinien wiedzieć wszystko.</p>
<p>Co powinien wiedzieć asystent?<br />
Prawie to wszystko, co student.</p>
<p>Co powinien wiedzieć adiunkt?<br />
W jakiej książce jest to, co powinien wiedzieć student.</p>
<p>Co powinien wiedzieć magister?<br />
Magister powinien wiedzieć wszystko ze swojej dziedziny.</p>
<p>Co powinien wiedzieć doktor?<br />
Doktor powinien wiedzieć, w której książce, co się znajduje.</p>
<p>Co powinien wiedzieć doktor habilitowany?<br />
Doktor habilitowany powinien wiedzieć, kto jest autorem tych książek.</p>
<p>Co powinien wiedzieć docent?<br />
Docent powinien wiedzieć, gdzie jest biblioteka.</p>
<p>Co powinien wiedzieć profesor?<br />
Profesor powinien wiedzieć, gdzie są docenci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
