Jednocześnie z rokiem życia Tomka stuknał mi też rok pracy w Microsoft. Z tej perspektywy mogę trochę więcej napisać o tym co ciekawego zrobiłem, czego nie zrobiłem i jak mi się tu podobało w tym czasie. A że w Microsoft rok kończy się 30 czerwca to też dobry okres na podsumowanie.
Zgodnie z pewnymi przyjętymi zasadami rok w Microsoft zaczyna się 1 lipca i kończy 30 czerwca. W ten sposób planowane są wszystkie działania Microsoft i w tym też oczywiście moja praca. Więc w pracy podsumowuję to co zrobiłem przez cały rok to i może tu napiszę kilka słów.
W dużym skrócie muszę powiedzieć - naprawdę warto było zmienić pracę i rozpocząć karierę w Microsoft. Wspominałem o tym przy okazji postów pt. “Jak trafiłem do Microsoft” i “Chcesz pracować w Microsoft?“.
Ale do tego dochodzi jeszcze satysfakcja z pracy i to co ja uznaję za najważniejsze w pracy - to, żebym codziennie rano (a przynajmniej tak często jak tylko się da) budził się i miał ochotę pójść do pracy a nie narzekać, że mam już dosyć i mi się nie chce. Jeśli zacznę tak myśleć o pracy w jakiejkolwiek firmie to znaczy że czas na zmiany.
W Microsoft daleko mi od takiego myślenia, bo firma po pierwsze dba o to, żebym nie musiał się martwić o przyziemne sprawy (pensja, telefon, samochód, itp.) a z drugiej strony dba też o to, żebym rozwijał się. I ten rozwój to nie jest czysty frazes spotykany często w ogłoszeniach o pracę, ale faktycznie zaplanowane działania, które można realizować przy wsparciu szefa.
Ale z konkretów - co udało mi się zrobić w Microsoft w tym roku? Po pierwsze wszystko to co robię (a przynajmniej najważniejsze rzeczy) opisuję w firmowym blogu (pod adresem ewangelista.it). Blog doczekał się stałego grona czytelników, których liczba rośnie z miesiąca na miesiąc (co mnie bardzo cieszy). I są to aktywni czytelnicy bo często zostawiają ciekawe komentarze.
Z ważnych elementów mojej pracy można wymienić prezentacje. Jeździłem z nimi trochę po Polsce - odwiedziłem m.in. Poznań, Wrocław, Białystok. Opowiadałem tam o różnych rzeczach, ale głównie o naszym najnowszym serwerze - Windows Server 2008. Słuchaczy miałem różnych bo i studentów i pracowników małych i średnich firm, ale ostatnio trafili mi się też najwięksi polscy hosterzy (np. home.pl). W przyszłym roku (czyli już za tydzień) pewnie będzie podobnie - cykl wyjazdów z serii IT Academic Day i pewnie kilka innych tego typu. I póki co moje prezentacje chyba się podobają, bo osiągnąłem (a nawet przekroczyłem) postawiony sobie cel uzyskania ocen powyżej 7.5 (w skali 1-9).
Kolejna rzecz, z której jestem bardzo zadowolony to zdobycie certyfikatu MCSE (Microsoft Certified System Engineer), który zdobyłem kilkanaście dni temu. Dobrze, że miałem doping i bat nad sobą ze strony mojej firmy, bo udało mi się to wszystko zrobić tylko z jednym potknięciem (na 7 egzaminów, które musiałem zdać).
Z porażek, które miałem w tym roku - to na pewno start portalu ITCore. Niby porażka nie do końca zależna ode mnie, ale bolesna. Na szczęście udało się przynajmniej przy tej okazji stworzyć platformę dla grup pasjonackich, które spotykają się pod egidą Microsoft i przekazują sobie wiedzę z zakresu naszych technologii. I w przyszłym roku grupy na pewno rozwiną się jeszcze bardziej - i pewnie ja też jakiś wkład w to będę miał.
Planujemy też zmienić trochę zasady funkcjonowania portalu WSS.pl (chociaż bardziej wewnętrznie niż to co będzie widoczne dla użytkowników). Będzie on nadal moim kluczowym projektem w mojej codziennej pracy. Nadal będę opiekował się portalem i dbał o jego rozwój. Już pomału coś robię w tym kierunku.
Do tego wielkimi krokami zbliża się konferencja Microsoft Technology Summit (MTS 2008), w której też już od jakiegoś czasu mam swój udział (w przygotowaniach). A pewnie teraz nabierze to jeszcze szybszego tempa. A kto wie - pewnie i będę miał jakieś swoje wystąpienie na tej konferencji.
Także podsumowując - w pracy działo się całkiem sporo, ja dowiedziałem się kilku nowych rzeczy o firmie Microsoft i udało mi się myślę dobrze wpasować w naszą załogę DPE. Mam nadzieję, że kolejny rok będzie jeszcze ciekawszy i będę robił coraz to inne rzeczy (postaram się m.in. tworzyć więcej multimedialnych treści).
Wpisy (RSS)