Zakończyłem właśnie moje wojaże po polskich uczelniach w ramach IT Academic Days. Miałem okazję odwiedzić 3 uczelnie w 2 miastach (na dodatek w miastach, w których nie byłem nigdy w życiu). Przydałoby się małe podsumowanie.

O tym czym są ITAD pisałem już jakiś czas temu, ale zobaczyć to na żywo miałem okazję pierwszy raz w życiu. I naprawdę jestem bardzo miło zaskoczony tymi imprezami.

Za moich czasów (o przepraszam… obiecywałem sobie, że nigdy nie powiem tego mojemu dziecku… no ale chyba tutaj mogę) na uczelniach naprawdę nie było nic słychać o świecie Microsoft. Królował wtedy Linux (i jemu podobne systemy) czy Novell a o przedstawicielach Microsoft na uczelniach nigdy wtedy nie słyszałem.

Teraz mocno się to zmieniło i uważam to za świetną inicjatywę naszego zespołu akademickiego w dziale DPE. Widać, że imprezy są przygotowywane przez samych studentów (zwłaszcza Microsoft Student Partnerów) i to oni dbają o to, żeby na imprezie były ciekawe prezentacje, ciekawi ludzie i aby nikt się nie nudził.

Ja miałem przyjemność pokazywać swoje prezentacje na 3 uczelniach. I chciałem o każdej z nich napisać przynajmniej 3 zdania.

Najpierw była Politechnika Poznańska. Mają świetny kompleks dydaktyczny z dobrze przygotowanymi salami i całym zapleczem. Akurat u nich cała impreza trwała 2 dni (ja natomiast miałem prezentację pierwszego dnia). Zapisało się ponad 130 osób, ja natomiast miałem okazję mówić o Windows Server 2008 do grupy około 60-70 osób.

blog_1.jpg 

Po tej imprezie (jako jedynej) spotkałem się też wieczorem ze studentami, którzy mieli mnóstwo pytań i o dziwo nie specjalnie dużo narzekali na Microsoft :) Pytali przede wszystkim o praktyki w Microsoft, to jak się tam pracuje i jak to jest być człowiekiem z Microsoft. To był naprawdę rewelacyjny wieczór.

A jako ciekawostkę dodam, że miałem też okazję poznać wreszcie (po chyba 4 latach) człowieka, z którym znaliśmy się tylko i wyłącznie przez sieć i poznaliśmy się przy okazji… technologii PHP :) A tu się okazuje, że może i owszem obaj nadal coś tam czasem dłubniemy w PHP, to jednak obaj jakoś swoje kroki skierowaliśmy w kierunku technologii Microsoft - pozdrawiam mati.

blog_2.jpg

Drugi na liście był Uniwersytet również w Poznaniu. Tu pojawiło się trochę więcej osób, i chociaż moja prezentacja była ostatnia tego dnia, to naprawdę byłem bardzo zaskoczony frekwencją o takiej godzinie (skończyłem chyba parę minut po 19). I jakoś odsuwam od siebie myśl, że wszyscy czekali na losowanie nagród, bo naprawdę widziałem, że niektórzy słuchali z zainteresowaniem to co mówiłem (i zadawali bardzo ciekawe pytania).

Ale na sali byli nie tylko studenci, ale spotkałem również jednego emerytowanego pracownika uczelni, który regularnie pojawia się na takich prezentacjach (a i ja go kojarzyłem wzrokowo z różnych konferencji Microsoft).

A aktualnie skończyłem prezentację na Politechnice Opolskiej gdzie na mojej prezentacji było około 110 osób. Również bardzo dobrze zorganizowana impreza z bardzo aktywną publicznością, która bardzo dużo pytała (głównie o Server Core). I o dziwo dostałem od organizatorów miły dyplom-podziękowanie za przyjazd i prezentację.

Podczas wszystkich prezentacji padało sporo ciekawych, technicznych pytań. Więcej o nich napiszę już w blogu firmowym.

Najważniejsze, że były to naprawdę ciekawe doświadczenia dla mnie i tak naprawdę pierwsza okazja do prezentacji przeze mnie nowości w Windows Server 2008 (i pierwsze prezentacje w mojej roli ITE).

Raz jeszcze dzięki dla tych wszystkich którzy byli tak mili i tak dobrze się mną zaopiekowali podczas ITAD - dzięki Maciek, dzięki Wojtek, dzieki Roman. Ja z chęcią za rok wezmę ponownie udział w ITAD, więc jeśli ktoś ma ochotę zaprosić mnie do siebie na uczelnie to zachęcam do kontaktu.

2 odpowiedzi na “Podsumowanie ITAD”

  1. mati napisał:

    Wlasciwie, to conajmniej 5 lat. A nawet nie wiem czy czasem nie 6. Gdy rejestrowalem sie na ygreg’u wydano wersje 4.0.3 php’a. Zdaje sie ze to wlasnie byl 2001 rok. Ty tez wtedy na pewno miales tam konto .
    A w ogole uciekłeś , nawet nie zauwazylem kiedy. Poznan mam nadzieje sie podobal? i (po)Tomkowi tez :) .
    I jeszcze gratuluje - przekonałeś mnie do 2 rzeczy. Po pierwsze (jak juz pisalem wczesniej) wykorzystanie windows server, i druga - wirtualizacja. Wczesniej przekonywało mnie do tego kilka osob, jednak niczego nie osiagneli. A tutaj starczyl jeden wyklad (nooo, i w zasadzie jedna opcja windows server ;P).
    No nic, mam nadzieje, ze za rok znowu zawitasz do Poznania. A moze nawet wczesniej ;)

  2. Mariusz Kędziora napisał:

    @mati: No faktycznie to może być więcej niż 4 lata - jak ten czas leci…

    Poznań naprawdę był bardzo przyjemny, więc mam nadzieję, że jeszcze nie raz tam zawitam.

    A co do przekonywania - mam nadzieję, że po zabawie z WS2008 faktycznie gdzieś będziesz miłą okazję go wykorzystać. Póki co zaglądaj na blog firmowy, bo pewnie jutro wrzucę coś dla osób takich jak Ty :)

Pozostaw odpowiedź