<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	>
<channel>
	<title>Comments on: Rodzynki (z) wykładowców</title>
	<atom:link href="http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow</link>
	<description>Ewangelista z Microsoft</description>
	<pubDate>Tue, 06 Jan 2009 14:07:41 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.7</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: mati</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-168</link>
		<dc:creator>mati</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 23:14:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-168</guid>
		<description>"urban legend" - pewnie tak, co nie oznacza, ze takie scenki nie mialy miejsca. Wydaje mi sie , ze nie wszystkie wypowiedzi/"wyskoki" wykladowcow sa autorskie ;) . Tak samo jak nie wszystkie wyskoki studentow. Taki wykladowca pewnie slyszy jakis kawal i pewnie co odwazniejszy go powtarza. Zwlaszcza , jesli jest dobry.
A opisana scenka miala faktycznie miejsce. I tu przyznam, ze myslalem caly czas, ze to faktycznie roztargnienie prowadzacego. Widac dobry z niego aktor :D
Scenka miała miejsce jakieś 3 lata temu, to był czas gdy nagrywalismy wyklady - Jesli chcesz to postaram sie znaleźć nagranie, moze powstana (chyba) pierwsze multimedialne rodzynki :D. Choc pewnie kolejna czesc z PP pewnie szybko sie nie ukaze :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;urban legend&#8221; - pewnie tak, co nie oznacza, ze takie scenki nie mialy miejsca. Wydaje mi sie , ze nie wszystkie wypowiedzi/&#8221;wyskoki&#8221; wykladowcow sa autorskie ;) . Tak samo jak nie wszystkie wyskoki studentow. Taki wykladowca pewnie slyszy jakis kawal i pewnie co odwazniejszy go powtarza. Zwlaszcza , jesli jest dobry.<br />
A opisana scenka miala faktycznie miejsce. I tu przyznam, ze myslalem caly czas, ze to faktycznie roztargnienie prowadzacego. Widac dobry z niego aktor :D<br />
Scenka miała miejsce jakieś 3 lata temu, to był czas gdy nagrywalismy wyklady - Jesli chcesz to postaram sie znaleźć nagranie, moze powstana (chyba) pierwsze multimedialne rodzynki :D. Choc pewnie kolejna czesc z PP pewnie szybko sie nie ukaze :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Adam</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-167</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2007 16:48:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-167</guid>
		<description>To pewnie ze względu na "profil" górnoczo-hutniczy kojarzony ze Śląskiem ;-).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To pewnie ze względu na &#8220;profil&#8221; górnoczo-hutniczy kojarzony ze Śląskiem ;-).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mariusz Kędziora</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-166</link>
		<dc:creator>Mariusz Kędziora</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2007 07:01:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-166</guid>
		<description>@mati: No niestety właśnie z tym rozumieniem rodzynków na różnych uczelniach to tak jest. No może nie z rozumieniem, ale kontekstem całości. I być może tutaj jest mój minus, że ja jednak jakąś tam uczelnie skończyłem i może teraz patrzę na rodzynki przez jej pryzmat :)

A tą kredą to (nie)stety chyba już dowcip legenda, bo był przysyłany z WIELU uczelni i wszędzie brzmiał tak samo tylko inny wykładowca był podstawiany. To taka trochę "urban legend"...

@Adam: A faktycznie pomylili, mimo, że nawet kobiecie 2 razy powtarzałem nazwisko. Ale literówka w moim nazwisku to nic :) Najlepsze jest to, że w artykule moją uczelnie (AGH) umieszczono na Śląsku!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@mati: No niestety właśnie z tym rozumieniem rodzynków na różnych uczelniach to tak jest. No może nie z rozumieniem, ale kontekstem całości. I być może tutaj jest mój minus, że ja jednak jakąś tam uczelnie skończyłem i może teraz patrzę na rodzynki przez jej pryzmat :)</p>
<p>A tą kredą to (nie)stety chyba już dowcip legenda, bo był przysyłany z WIELU uczelni i wszędzie brzmiał tak samo tylko inny wykładowca był podstawiany. To taka trochę &#8220;urban legend&#8221;&#8230;</p>
<p>@Adam: A faktycznie pomylili, mimo, że nawet kobiecie 2 razy powtarzałem nazwisko. Ale literówka w moim nazwisku to nic :) Najlepsze jest to, że w artykule moją uczelnie (AGH) umieszczono na Śląsku!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Adam</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-159</link>
		<dc:creator>Adam</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Aug 2007 23:57:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-159</guid>
		<description>I przy okazji ochrzcili Cię jako Mariusz Kedzior (sic!) :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I przy okazji ochrzcili Cię jako Mariusz Kedzior (sic!) :).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mati</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-158</link>
		<dc:creator>mati</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Aug 2007 18:41:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-158</guid>
		<description>Rozumiem, choć dużo rzeczy jest śmieszna dla studentów poznańskich, czy nawet tylko dla studentów PP. I analogicznie, niektóre rzeczy z AGH totalnie mnie nie śmieszą. Takie życie :). Rodzynki mają jednak jedną wadę - to tylko wypowiedzi . A czesto profesorowie po prostu śmiesznie się zachowują. 
Na PP takim najbardziej absurdalnym kolesiem jest dr H., o ktorym chyba parę rodzynków skrobnalem (i pare przepusciles). Sale wykładowe mają dwa wejścia obok siebie. Pewnego dnia zabrakło kredy - doktor niczym nie zrażony wyszedł jednym wyjściem, wszedł drugim. Najpierw studenci dostali zjebkę za to, że siedzą sami, później za to, że nie mają kredy. Po czym wyszedł wejściem którym wszedł, i wszedł tym  "pierwszym". Po jego komentarzu "Obok też nie mają kredy" cała sala padła. Wszyscy śmiali się przez dobre 10 minut.
Najlepsze jest jednak to, ze człowiek "tak ma" i nie robi tego celowo.

Ale z drugiej strony, takie opowieści czytane czasami nie są śmieszne, w przeciwieństwie do rodzynków :)

No ja JM nie czytam nawet głównej - poza Wielopakiem. Ale rodzynki kiedyś nadrobie ;) . Ksiażeczke też kupie :).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Rozumiem, choć dużo rzeczy jest śmieszna dla studentów poznańskich, czy nawet tylko dla studentów PP. I analogicznie, niektóre rzeczy z AGH totalnie mnie nie śmieszą. Takie życie :). Rodzynki mają jednak jedną wadę - to tylko wypowiedzi . A czesto profesorowie po prostu śmiesznie się zachowują.<br />
Na PP takim najbardziej absurdalnym kolesiem jest dr H., o ktorym chyba parę rodzynków skrobnalem (i pare przepusciles). Sale wykładowe mają dwa wejścia obok siebie. Pewnego dnia zabrakło kredy - doktor niczym nie zrażony wyszedł jednym wyjściem, wszedł drugim. Najpierw studenci dostali zjebkę za to, że siedzą sami, później za to, że nie mają kredy. Po czym wyszedł wejściem którym wszedł, i wszedł tym  &#8220;pierwszym&#8221;. Po jego komentarzu &#8220;Obok też nie mają kredy&#8221; cała sala padła. Wszyscy śmiali się przez dobre 10 minut.<br />
Najlepsze jest jednak to, ze człowiek &#8220;tak ma&#8221; i nie robi tego celowo.</p>
<p>Ale z drugiej strony, takie opowieści czytane czasami nie są śmieszne, w przeciwieństwie do rodzynków :)</p>
<p>No ja JM nie czytam nawet głównej - poza Wielopakiem. Ale rodzynki kiedyś nadrobie ;) . Ksiażeczke też kupie :).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mariusz Kędziora</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-154</link>
		<dc:creator>Mariusz Kędziora</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Aug 2007 08:06:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-154</guid>
		<description>@mati: A z tym wyrzucaniem to niestety, ale opiera się tylko na moim humorze i tym czy dany rodzynek jest dla mnie śmieszny, więc pewnie może i kilka ciekawych dla innych ludzi odrzuciłem - za co z góry przepraszam :)

Ja niestety JM też mocno odstawiłem - ostatnio tylko robię rodzynki co czwartek i czytam tylko to co na głównej (już bez forum, zdjęć, galerii czy czegokolwiek innego)...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@mati: A z tym wyrzucaniem to niestety, ale opiera się tylko na moim humorze i tym czy dany rodzynek jest dla mnie śmieszny, więc pewnie może i kilka ciekawych dla innych ludzi odrzuciłem - za co z góry przepraszam :)</p>
<p>Ja niestety JM też mocno odstawiłem - ostatnio tylko robię rodzynki co czwartek i czytam tylko to co na głównej (już bez forum, zdjęć, galerii czy czegokolwiek innego)&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mati</title>
		<link>http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow/comment-page-1#comment-145</link>
		<dc:creator>mati</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Aug 2007 18:06:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.kedziora.info/rodzynki-z-wykladowcow#comment-145</guid>
		<description>Miał okazje, nie tylko czytać ale też wrzucić. 

Do tego wywaliłeś sporo śmiesznych, które dodałem :P Zostawiając te mniej śmiesznych. To ostudziło mój zapał i od tego czasu nie wrzucam nowych ;P (no , moze kiedys dorzuce jak znajde czas).
Ale polecam - choć niestety ja ostatnio JM odstawiłem. Brakuje czasu :(.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Miał okazje, nie tylko czytać ale też wrzucić. </p>
<p>Do tego wywaliłeś sporo śmiesznych, które dodałem :P Zostawiając te mniej śmiesznych. To ostudziło mój zapał i od tego czasu nie wrzucam nowych ;P (no , moze kiedys dorzuce jak znajde czas).<br />
Ale polecam - choć niestety ja ostatnio JM odstawiłem. Brakuje czasu :(.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
